Dixie Company

X jubileuszowy Poznań Old Jazz Festival

Rok 2018 dla poznańskiego jazzu to czas szczególny. 25-lecie istnienia obchodzić będzie formacja jazzu tradycyjnego Dixie Company, a 15 września odbędzie się jubileuszowa dziesiąta edycja Poznań Old Jazz Festival.

Celebrowanie kilkudziesięciu lat jazzu w Poznaniu rozpoczęło się już 17 lipca ubiegłego roku, kiedy w legendarnym Studio im. Krzysztofa Komedy Polskiego Radia Poznań zarejestrowano wyjątkowy koncert. Przed mikrofonami rozgłośni wystąpiła amerykańska wokalistka jazzowa Diane Davidson (U.S.A.), której towarzyszył zespół Dixie Company. To kontynuacja historii trwającej od 24 kwietnia 1927 roku, kiedy to w Poznaniu powstała trzecia – po Warszawie i Krakowie – Rozgłośnia Polskiego Radia. Dwa lata później na terenie Powszechnej Wystawy Krajowej wystąpił big band Kataszka i Karasińskiego.
Wprowadzeniem w festiwalowy nastrój będzie cykl koncertów pod nazwą „Swingująca Starówka”, promujący ten gatunek muzyki, a wykonywanej zarówno przez uznanych artystów, jak i muzyków rozpoczynającym profesjonalną karierę, dając im szansę prezentacji swoich umiejętności. Koncerty te w ubiegłych latach cieszyły się ogromną popularnością wśród poznaniaków i turystów odwiedzających poznański Stary Rynek. Koncerty organizowane przez Stowarzyszenie Dixie Club przy współpracy z Estradą Poznańską i Wielkopolskim Muzeum Niepodległości tradycyjnie odbędą się przed Odwachem na Starym Rynku, w niedziele: 1 i 29 lipca (od godz. 12:30), 5, 12 i 26 sierpnia (od godz. 13:30), oraz 2 i 9 września (od godz. 12:30).
Koncerty Swingującej Starówki w dniach 5 sierpnia i 9 września poprzedzać będzie Mała Akademia Jazzu, stały element edukacyjny naszego Festiwalu, adresowany do młodych słuchaczy.
Klamrą spinającą ponad 90 lat jazzowej tradycji w Poznaniu i głównym wydarzeniem jubileuszy będzie zaplanowany na dzień 15 września 2018 r. X Poznań Old Jazz Festival, organizowany przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Jazzu Tradycyjnego Dixie Club z siedzibą w Poznaniu. Już od godz. 11:00 zespoły uczestniczące w Festiwalu zagrają w ogródkach lokali gastronomicznych na Starym Rynku. Następnie o godz. 12:00 ruszy barwna Parada Nowoorleańska - nieodłączny elementem Festiwalu, podążając od Starego Rynku do Starego Browaru, gdzie odbędzie się kolejna Mała Akademia Jazzu (godz. 13:00-14:00) a następnie koncerty zespołów w Atrium, na Dziedzińcu Sztuki i na Szachownicy (godz. 14:00-15:00). O godzinie 18:00 rozpocznie się koncert galowy na scenie w Parku Starego Browaru.
W czasie festiwalu wystąpią:

Old Timers - Polska

Diane Davidson - USA & Dixie Company - Polska

Rakovnik Brass Band - Republika Czeska

RB Dixie Five - Polska

Happy Jazz Band - Polska

UWAGA:

Wstęp na wszystkie imprezy wolny!!!!
Organizatorzy zastrzegają możliwość dokonywania korekty programu imprez festiwalowych. Prosimy o śledzenie strony internetowej http://oldjazzfestival.pl/ , na której podawane będą na bieżąco ewentualne zmiany programowe.

Festiwalowe reminiscencje IX Poznań Old Jazz Festival – 2017 r.

Perspektywa ponad dwóch miesięcy od IX Poznań Old Jazz Festival, którym cieszyliśmy się dnia 23 września br. pozwala na bardziej refleksyjne, pozbawione emocji spojrzenie na jego przebieg. Z pozoru wydawać by się mogło, że co roku Festiwal wygląda bardzo podobnie, ale zapewniam, że każdy ma swój charakterystyczny rys, odróżniający od poprzednich.
Myślę, że na tegoroczny Festiwal wpływ miały sierpniowe wydarzenia muzyczne, bardzo znaczące dla gospodarzy – zespołu Dixie Company oraz perspektywa jubileuszowego spotkania w roku przyszłym.
Przypomnę, że najpierw muzycy Dixie Company wyjechali na trasę koncertową w Czechach (10-14 sierpnia), a to na Festiwal w Pilznie i Dobřichovicach, a następnie zagrali dwa koncerty w Karlovych Varach. Już trzy dni później, 17 sierpnia, mogliśmy wysłuchać znakomitego koncertu z okazji jubileuszu 90-lecia Rozgłośni w studio im. Krzysztofa Komedy poznańskiego Radia, utrwalonego w całości na filmie video >>> . A później znów dwa koncerty festiwalowe: w Radomiu (19 sierpnia) i w Rybniku (20 sierpnia), oba z udziałem czołowych zespołów jazzu tradycyjnego (Old Timers, Leliwa Jazz Band, South Silesian Brass Band). Cały tour nie miałby zapewne takiego uroku, gdyby muzykom Dixie Company nie towarzyszyła absolutnie wyjątkowa, czarująca niezwykłym głosem i promiennym uśmiechem, amerykańska wokalistka Diane Davidson!

Diane Davidson i Dixie Company

W takiej oto atmosferze doczekaliśmy naszego IX Poznań Old Jazz Festival.
Po udanej paradzie nowoorleańskiej, wieczorem spotkaliśmy się tradycyjnie w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, do którego drogę wskazuje gestem ręki (z pomnika) sam Krzysztof Komeda – Trzciński. Również tradycyjnie, po raz trzeci z rzędu, otworzył Festiwal Happy Jazz Band, big band powstały z inicjatywy pana Macieja Kramera. Z roku na rok zespół brzmi coraz lepiej, dojrzalej, poszerza repertuar i bez kompleksów aspiruje do grona najlepszych w swej kategorii formacji w Polsce.

Happy Jazz Band

Gospodarze – Dixie Company wystąpili w towarzystwie wokalistki Moniki Lewis Schmidt (U.S.A.), o której sam Wynton Marsalis kiedyś powiedział, że ma głos anioła. Monica Lewis Schmidt występowała już wielokrotnie z Dixie Company, co przełożyło się na znakomite zgranie z zespołem, a osobiste walory wokalistki dokładały w tle ciepłych klimatów soul i gospel.
Później na scenie zrobiło się bardzo kolorowo, za sprawą Brazzo Brazzone z partnerskiego dla Poznania Hanoweru. Pastelowe garnitury i koszule członków zespołu, czarne kapelusze, słoneczne okulary celowo budowały wizerunek w stylu włoskich mafiosów z lat dwudziestych z Palermo. Choć Brazzo Brazzone nie można zaliczyć do ortodoksyjnych wykonawców jazzu tradycyjnego, to ich występy rozgrzały publiczność festiwalową, ze względu na niezwykłą żywiołowość, a być może również ze względu na odświeżającą odmienność wizerunku i wykonywanej muzyki.

Brazzo Brazzone - Niemcy

Szczęśliwie wróciliśmy do naszego ulubionego gatunku muzyki za przyczyną The Dixie Hot Licks z Pilzna, gospodarza sierpniowego festiwalu w Czechach. Założycielem i liderem grupy jest puzonista Jindřich Jindřich, co w tłumaczeniu na polski oznacza Henry Henryk. To świetny organizator i menadżer Zespołu, który w Pilznie tak zręcznie pogrupował i poprowadził muzyków z różnych zespołów w czasie parady nowoorleańskiej, że poprosiliśmy go, by to samo zrobił w Poznaniu. Kwiatkiem w The Dixie Hot Licks jest niewątpliwie stale uśmiechnięta wokalistka Jana Golianová. Przypuszczam, że to właśnie ona jest „nad-szefem” dla lidera Grupy, przynajmniej w niektórych sprawach, na przykład kostiumów scenicznych. Muzycy występują w t-shirtach w biało-granatowe paski, a Jana jest zdeklarowaną miłośniczką wszelkich pasków… Wszyscy muzycy to młodzi, sympatyczni ludzie z niezłym warsztatem, poczuciem humoru, dużym talentem i zapałem do uprawiania jazzu tradycyjnego. Moim zdaniem na szczególne wyróżnienie zasługuje bandżysta Filip 'Boris' Hahn, który jest również bardzo sprawnym wokalistą, dysponującym przyjemnym głosem.

The Dixie Hot Licks - Czechy

Finał należał do Leliwa Jazz Band z Tarnowa, który założony został w 1978 r. przez bandżystę, gitarzystę i aranżera Edwarda Wnęka. Jednak nie długi czas istnienia jest głównym atrybutem Zespołu, a niezwykle wysoki poziom wykonawczy, potwierdzony licznymi nagrodami (m.in. Złota Tarka w Iławie, Konkurs im. Bogdana Styczyńskiego, konkurs „Złoty Skarabeusz” im. Henryka Majewskiego, "Srebrna Róża”) i udziałem w najbardziej prestiżowych festiwalach jazzu tradycyjnego (Euro Jazz Festival w Paryżu, czy Internationales Dixieland Festival w Dreźnie). Nas też zachwycił jazz tradycyjny w ich wykonaniu, przede wszystkim profesorski profesjonalizm, niezwykły luz i widoczna radość z muzykowania. We mnie dodatkowo wzbudzili zazdrość, gdy dowiedziałem się, że powstałe z inicjatywy muzyków LJB Tarnowskie Stowarzyszenie Jazzu Tradycyjnego "Leliwa" w tamtejszej restauracji Bombaj-Music, prowadzonej przez muzyków Zespołu, braci Józefa (puzon) i Kazimierza (saxofon) Partyków, organizuje cotygodniowe "czwartki jazzowe" zakończane jam session z udziałem zaproszonych gości, muzyków LJB i szerokiego grona tarnowskich muzyków. Dlaczego Tarnów leży tak daleko od Poznania?

Leliwa Jazz Band


Z wielką radością należy odnotować, że i w tym roku naszej paradzie nowoorleańskiej i koncertowi finałowemu Festiwalu towarzyszyli tancerze Swing Craze. Ileż przyjemności dostarczają widzom pełne dynamiki i wykorzystujące do cna swingowy rytm ich niewymuszone i ewidentnie też sprawiające im radość popisy! Chapeau bas!
Na przyszłoroczny, jubileuszowy Poznań Old Jazz Festival patrzymy z optymizmem, mając zapewnienie wsparcia naszych działań przez dotychczasowych sponsorów, a także wstępnie potwierdzony udział zaproszonych muzyków i wokalistów. Uchylę rąbka tajemnicy – będzie na Festiwalu wielu wykonawców, o których piszę powyżej.
A teraz chciałbym jeszcze cofnąć się do radosnego dnia 12 sierpnia br. i niespodziewanego spotkania w Karlovych Varach. Tego dnia Dixie Company grali na Festiwalu w Dobřichovicach na przedmieściach czeskiej Pragi. Po koncercie mieliśmy przemieścić się do Karlovych Varów, gdzie na następny dzień zaplanowany był koncert Zespołu z udziałem Diane Davidson. Tymczasem zadzwonił do nas Adam Gromek (amerykański menadżer Diane Davidson) z informacją, że w hotelu, do którego się udawaliśmy przebywa na kuracji… Karel Gott z rodziną, z którym już nawiązał sympatyczny kontakt a… Karel chętnie wysłuchałby koncertu Diane Davidson i Dixie Company. Niestety kończy swój pobyt i w czasie zaplanowanego koncertu już go w Karlovych Varach nie będzie. Adam zarządził zatem dodatkowy prywatny koncert dla Karela Gotta, w kameralnej atmosferze bardzo klimatycznego i luksusowego hotelu Savoy Westend.
Pięknie było! Karel Gott miły, ciepły, wyluzowany, w znakomitym nastroju, dał się po koncercie namówić na zaśpiewanie fragmentów swych słynnych przebojów „Lady Carneval” (w duecie z Diane Davidson) i „Tam kam chodí vítr spát” . Nazajutrz ten prawdziwy dżentelmen przysłał dla Diane podziękowanie za koncert i piękny bukiet kwiatów.


Zapraszając na przyszłoroczny, jubileuszowy X Poznań Old Jazz Festival, który zaplanowany jest na 15 września 2018 r. chcę poinformować, że jednocześnie świętować będziemy również 25-lecie Dixie Company i 20-lecie Ery Jazzu, autorskiego projektu Dionizego Piątkowskiego, z pewnością najznakomitszego w Polsce znawcy jazzu. Informując o powyższym liczę na gremialny udział obecnych i przyszłych fanów jazzu tradycyjnego w wyjątkowym, potrójnym jubileuszu.

Prze-moll (Barański)

IX Poznań Old Jazz Festival

Serdecznie zapraszamy na kolejną dziewiątą edycję Poznań Old Jazz Festival, która odbędzie się 23 września br. Jak co roku ważnym elementem festiwalu będzie Mała Akademia Jazzu. W formie krótkiego koncertu opowiemy historię gatunku, zademonstrujemy instrumenty charakterystyczne dla tego kierunku jazzu i zaprezentujemy najważniejsze kompozycje i najwybitniejszych przedstawicieli tej muzyki. Pokażemy także na czym polega sztuka improwizacji i przeprowadzimy kilka konkursów, a te osoby które poprawnie odpowiedzą na nasze pytania otrzymają nagrody ufundowane przez sponsorów. Audycję poprowadzi trębacz Dixie Company Jakub Marszałek mający znakomite przygotowanie pedagogiczne. Liczymy, że także w tym roku tłumy poznaniaków i turystów spontanicznie przyłączą się do muzycznego korowodu w stylu nowoorleańskim prowadzonego od Starego Browaru do Starego Rynku. Wieczorem w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UM przy ulicy Przybyszewskiego 37A odbędzie się koncert galowy. Gorąco zachęcamy do obejrzenia reportażu Telewizji Polskiej autorstwa Janusza Hojana z VIII Poznań Old Jazz Festival http://poznan.tvp.pl/27277696/viii-poznan-old-jazz-festival-08102016

Bilety na koncert galowy będzie można nabyć w Centrum Informacji Miejskiej przy ulicy Ratajczaka 44 w Poznaniu oraz w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym UM przy ulicy Przybyszewskiego 37A.

IX Poznań Old Jazz Festival

23 września 2017 roku godzina 18:00 Centrum Konferencyjno-Dydaktyczne UM ul. Przybyszewskiego 37A
Gospodarz festiwalu Dixie Company

Program:

Mała Akademia Jazzu Zespół Szkół przy ulicy Prądzyńskiego 53 w Poznaniu

Brazzo Brazzone - Hanower Niemcy

The Dixie Hot Licks – Czechy

Happy Jazz Band – Polska

Leliwa Jazz Band - Polska


VIII Poznań Old Jazz Festival


Drodzy Fani jazzu tradycyjnego!

Przeglądnąłem tekst umieszczony na naszej stronie po ubiegłorocznym VII Poznań Old Jazz Festival, do czego i Państwa zachęcam. W przeciwieństwie do wyborczych zapowiedzi polityków nasze obietnice dotyczące kolejnego Festiwalu, który już za nami, zostały spełnione co do joty!
Na VIII Poznań Old Jazz Festiwal, który odbył się w sobotę 17 września 2016 r., zgodnie z zapowiedzią przybyli: trio Jazzpolizei z Berlina, Prešovsky Dixieland ze Słowacji oraz Five O’Clock Orchestra z Częstochowy. Dotrzymaliśmy obietnicy co do muzycznej obecności gospodarzy Festiwalu - Dixie Company, których muzyką można było nasycić się na paradzie nowoorleańskiej i na koncercie galowym. Znakomicie udała się Mała Akademia Jazzu w nowej formule, która odbyła w piątek poprzedzający główne wydarzenia Festiwalu w Zespole Szkół z Oddziałami Integracyjnymi nr 2 w Poznaniu przy ul. Prądzyńskiego 53.
Niespodziewanie spełniły się też nasze marzenia o takiej metamorfozie „parady nowoorleańskiej”, by przyciągała jeszcze więcej publiczności. Stało się to za sprawą absolutnie niesamowitych i cudownych tancerzy grupy Swing Craze, skupiających entuzjastów i propagatorów tańca Lindy Hop. Towarzyszyli nam przez cały festiwalowy dzień.
By wszystko udało się zorganizować, oczywiście potrzebne były niemałe środki finansowe, których dostarczyli przede wszystkim nasi niezawodni przyjaciele, od lat wspierający Festiwal. Bez życzliwości Macieja Dąbrowieckiego – Prezesa Storck spółka z o.o. czy Krzysztofa Smolińskiego – Prezesa Steelpress spółka z o.o. nawet największe starania organizatorów Festiwalu nie miałyby szans powodzenia. Ich rolę docenił także Tadeusz Erhardt-Orgielewski, lider i założyciel Five O’Clock Orchestra, który po prawie półwiecznej karierze jazzmana z pewnością wie co mówi, a w czasie występu, z estrady w imieniu swoim i zespołu również podziękował naszym sponsorom.
Dziękując, nie sposób pominąć pozostałych wspaniałych ofiarodawców, a to Miasta Poznań, które wyasygnowało środki dla naszej Imprezy. Podziękowania kierujemy również do Pani Prezes Małgorzaty Deckinger-Mrowiec, Pana Macieja Kramera z Hama Polska sp. z o.o. oraz Tomasza Borowskiego Prezesa MSR Traffic Zakład Systemów Sterowania Ruchem Drogowym sp. z o.o. Od kilku już lat wspiera nas również Krzysztof Ostrowski – Prezes Robi sp. z o.o. Do grona wiernych przyjaciół i zdeklarowanych fanów jazzu tradycyjnego zaliczamy Czesława Ratajczaka właściciela Zakładu Remontowo-Budowlanego w Grodzisku Wlkp. Cieszy nas pogłębiająca się więź z Rehasport Clinic i życzliwość Pana dr. Tomasza Piontka. Trudno wyobrazić sobie nasz Festiwal bez pomocnych gestów Waldemara Kaczmarka z Klubu Rondo, należącego do Spółdzielni Mieszkaniowej Grunwald.
Miła jest nam świadomość, że są takie osoby i firmy, które wspierają nas corocznie od pierwszych imprez festiwalowych. Należą do nich Aleksandra Cebernik - Prezes Harpo sp. z o.o. Technologia dla Niepełnosprawnych oraz niestrudzony propagator i mecenas kultury firma Schattdecor sp. z o.o. Nasza wdzięczność należna jest również pozostałym sponsorom, panom: Krzysztofowi Tomczakowi i Jerzemu Łupickiemu oraz firmom: Browar Fortuna w Miłosławiu oraz Protext Poligrafia.
Nie wiem, gdzie prezentowane byłyby koncerty galowe Old Jazz Festiwal, gdyby nie Bogdan Poniedziałek – Kanclerz Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu i jego wielka życzliwość dla naszego przedsięwzięcia. To dzięki niemu i przychylności władz Uczelni imprezy festiwalowe odbywają się we wspaniałej sali Centrum Kongresowo-Dydaktycznego, gdzie mamy zapewnione znakomite nagłośnienie i profesjonalną obsługę techniczną.
Cieszy nas życzliwe zainteresowanie mediów wydarzeniami firmowanymi przez Wielkopolskie Stowarzyszenie Jazzu Tradycyjnego „Dixie Club”. Relacje red. Marka Zaradniaka w Głosie Wielkopolskim, audycje prowadzone przez red. Ryszarda Glogera i red. Barbarę Miczko-Malcher w Radio Merkury Poznań oraz zainteresowanie Telewizji TVP3 Poznań reprezentowanej przez red. Janusza Hojana wprowadzały odpowiednią dixielandową atmosferę. Do tego bardzo cenne dla nas były informacje o planowanych zamierzeniach zamieszczane w miesięczniku IKS, które z pewnością przysporzyły nam wielu słuchaczy na koncertach „Swingującej Starówki” oraz wydarzeniach stricte festiwalowych.
Za to wszystko jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim wymienionym i niewymienionym osobom i firmom. A skoro jestem przy podziękowaniach, to chciałbym wskazać na tych, których publiczność dostrzec nie może, a bez których Festiwal by nie istniał.
Piotr Soroka – pomysłodawca Festiwalu, perkusista Dixie Company i Prezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Jazzu Tradycyjnego „Dixie Club”. Ten, który wszystko, podkreślam - wszystko (!!!) wymyśla, organizuje. Ten, który kontaktuje się z wykonawcami, uzgadnia z nimi warunki uczestnictwa, kontaktuje się ze sponsorami, udziela wywiadów dla radia i telewizji, przezwycięża wszystkie przeciwności i pokonuje przeszkody na drodze do sukcesu Old Jazz Festiwal. Drugą osobą pozostającą w cieniu festiwalowych jupiterów jest Jacek Zgoliński Wiceprezes Wielkopolskiego Stowarzyszenia Jazzu Tradycyjnego „Dixie Club” i szef Centrum Kongresowo-Dydaktycznego UM w Poznaniu, zagorzały miłośnik bluesa i wspaniały organizator.
Nie zważając na ewentualne konsekwencje wynikające z ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi powiem, że właśnie ONI są spiritus movens Old Jazz Festival!
Być może nie powinienem recenzować warstwy merytorycznej Festiwalu, ale ośmielony i zachęcony przez wybitnego muzyka, kompozytora i aranżera Bogdana Ciesielskiego do pisania tzw. „wrażeniówek”, słów kilka o wykonawcach, którzy przewinęli się przez festiwalową estradę.

Początek Parady Nowoorleańskiej

Jak w ubiegłym roku, zaczęło się od bardzo udanego występu Happy Jazz Band z Maciejem Kramerem, który to Zespół stał się dojrzalszy, prezentując świetnie wyważone bigbandowe brzmienie. Grupa prezentuje się naprawdę dobrze, a występy podczas Swingującej Starówki upewniają o bardzo szerokim repertuarze Bandu.
Jazzpolizei z Berlina, choć w swoich występach przesuwają akcenty w stronę show, gdzie pierwszoplanową rolę przejmuje warstwa wizualna, to jednak nie jest ona w stanie przykryć autentycznych umiejętności muzyków. Trzeba naprawdę mieć znakomity warsztat, by sprokurować tak smakowity pastisz jazzu tradycyjnego. Słuszność tego spostrzeżenia potwierdza fakt, że Mathias Grabisch potrafił zagrać przepięknie na suzafonie całą linię melodyczną utworu. To naprawdę trudne i nieswoiste dla tego instrumentu!

Niespodziewane spotkanie Jazzpolizei z polskim policjantem


Dixie Company, jak zwykle dali pokaz nieprawdopodobnego luzu i profesjonalizmu najwyższej próby. Brzmienie zespołu niezmiennie jest znakomite, a każdy z muzyków jest wirtuozem swojego instrumentu. W ten klimat bez trudu wpasował się puzonista Five O’Clock Orchestra - Jakub Moroń, który zastąpił nieobecnego Krzysztofa Zarembę. Jego gościnny występ z Dixie Company uznać należy za wydarzenie tegorocznego Festiwalu. Ten wspaniały muzyk, zasługuje na najwyższe uznanie. Może trochę żal, że nie usłyszeliśmy na Festiwalu śpiewającego Wojtka Warszawskiego, który ustąpił miejsca gościowi z Hanoweru – Paulowi Harwinowi, gdyż ten poprowadził nas - fanów jazzu tradycyjnego w klimaty bliższe dawnym rewiom z berlińskiego Friedrichstadt-Palast.
Nie zawiódł Prešovsky Dixieland - klasyczny w swoim składzie i brzmieniu, prezentujący wyrównany, znakomity poziom wykonawczy. Nie od dziś wiadomo, że na południe od Polski, zarówno w Czechach, jak i na Słowacji wiele się dzieje w zakresie jazzu tradycyjnego. Również Five O’Clock Orchestra z Częstochowy, której muzyków z ogromnym wyczuciem dobiera lider Tadeusz Erhardt-Orgielewski pokazała na czym polega stary dobry jazz. Znów brylował Kuba Moroń na puzonie i znakomity, grający „od zawsze” czyli od 47 lat w zespole klarnecista, saksofonista i pianista – Janusz Sołtysik.

Grupa taneczna Swing Craze w akcji

I wreszcie z największą przyjemnością chcę napisać o zjawiskowych, tryskających humorem i werwą tancerzach SWING CRAZE, którzy stali się przyciągającą wzrok ozdobą Festiwalu. Ta poznańska grupa entuzjastów i propagatorów Lindy Hop wrażenia muzyczne wzbogaciła wizualnymi. Działo się to na chodnikach podczas parady nowoorleańskiej, a także podczas koncertu galowego. Ich taniec miał wiele wspólnego z dixielandem, a to poprzez fantastyczną umiejętność improwizacji, swoistą dla rasowych jazzmanów. Jak twierdzą wytrawni muzycy jazzowi, improwizacja może się udać tylko w jednym przypadku – gdy jest perfekcyjnie przygotowana. W istocie, patrząc na niezwykle spontanicznych tancerzy, miało się wrażenie jakby wykonywali z góry przygotowane układy choreograficzne, choć niewątpliwie była to improwizacja, zdeterminowana okolicznościami towarzyszącymi popisom. Źle napisałem, to nie były popisy, a tkwiąca w nich potrzeba ruchu, gdy słyszą rytmiczną, synkopowaną muzykę. Przy nich naprawdę łatwo zrozumieć, w jaki sposób powinno się używać swingu. Należy mieć nadzieję, że widoczna u nich nieprzeparta chęć tańca do muzyki granej na żywo sprawi, że tancerze Swing Craze staną się stałym elementem naszego Festiwalu. A w roku 2017 spotykamy się w sobotę w dniu, o którym na pewno wcześniej Was powiadomimy Pamiętajcie – każdy przyprowadza przynajmniej dwóch swoich znajomych, krewnych, przyjaciół, co będzie sprawdzał Wasz Prze-moll (Barański), na-moll’ny konferansjer festiwalowy
PS. A tancerze Swing Craze wraz z osobami towarzyszącymi na koncert galowy w przyszłym roku wchodzą za darmo!

17 września kolejne święto „starego dobrego jazzu” czyli ósma edycja Poznań Old Jazz Festival. Dzień wcześnie w piątek organizujemy Małą Akademię Jazzu w zespole szkół przy ulicy Prądzyńskiego. Jak co roku ulicami Poznania przejdzie Parada Nowoorleańska, a w sobotni wieczór zespoły uczestniczące w festiwalu zagrają na koncercie galowym w Centrum Kongresowo-Dydaktycznym przy ulicy Przybyszewskiego.

Program festiwalu:

Bilety w cenie 60 zł do nabycia w CIM Ratajczaka 44, CKD UM Przybyszewskiego 37A, bilety24.pl

Zapraszamy trzy formacje:

Jazzpolizei z Niemiec

Presovsky Dixieland ze Słowacji

Five O'Clock Orchestra - Częstochowa

Dixie Company American Tour 2016

Właśnie wróciliśmy z kolejnego trzeciego amerykańskiego tournee. Zagraliśmy w kilku znaczących ośrodkach zachodniego wybrzeża: Los Angeles, Santa Monica, San Diego oraz Escondido. Odwiedziliśmy Aleję Gwiazd i Beverly Hills. Kolejnym etapem był udział Dixie Company w Sacramento Music Festival. Miejscowa gazeta The Sacramento Bee ze stu grup uczestniczących w Festiwalu najwyżej oceniła naszą formację.

W Kalifornii spotkaliśmy się ze znakomitym przyjęciem przez fanów "starego dobrego jazzu" oraz wspaniałą gościnnością miejscowej Polonii z Adamem Gromkiem na czele. Nawiązaliśmy współpracę z amerykańskimi pianistami Bradem Key'em i Billem Chechii. Po festiwalu w Sacramento zagraliśmy jeszcze w Lake Wildwood, Grass Valley, Rancho Cordova oraz San Francisco. Wraz z Dixie Company występowała charyzmatyczna amerykańska wokalistka jazzowa Diane Davidson. Będąc w Nevadzie odwiedziliśmy też legendarne Virginia City.

Będąc w Nevadzie odwiedziliśmy legendarne Virginia City.

Nasze koncerty w USA organizowane są przy udziale wielu instytucji. Dlatego chcemy serdecznie podziękować Konsulatowi RP w Los Angeles, Samorządowi Województwa Wielkopolskiego, Władzom Miasta Poznania, Instytutowi Kultury Polskiej w Nowym Jorku, oraz Instytutowi Adama Mickiewicza w Warszawie za finansowe wsparcie. Dzięki temu mogliśmy między innymi zagrać w Magicapolis Theatr w Santa Monica, gdzie obok Dixie Company wystąpili amerykańscy artyści Diane Davidson i Brad Key.

Koncert w Magicopolis Theatr w Santa Monica

Elka i Adam Gromkowie

W Ameryce są także ludzie instytucje jak Elżbieta i Adam Gromek z Sacramento prawdziwi przyjaciele artystów. Dzięki nieprzeciętnym zdolnościom organizacyjnym Adama nasze muzyczne peregrynacje w Kalifornii przebiegały perfekcyjnie i bez problemów. Należy też wspomnieć o gościnności kalifornijskiej Polonii Marianny i Tomka Samlików, Bożeny i Mirka Burasiów, Marii Kubal oraz Teresy i Wojtka Stanisławskich.

Maria Kubal gosciła nas w Los Angeles

Trasę koncertową Dixie Company wspierało wiele osób Zbyszek Cabaj, Andy Kazmierczak, Andy Dowen, Wanda Presburger, oraz Anna Maria Russell. Kalifornijska Polonia zajmuje bardzo wysoką pozycję w hierarchii społecznej tego stanu. Adam Gromek pracuje na stanowisku rządowym, Wojtek Stanisławski przygotowuje w firmie Qualcomm najnowsze rozwiązania technologiczne stosowane w bolidach formuły pierwszej, natomiast Zbyszek Cabaj założył firmę Albireo Energy wykonującą zlecenia dla armii amerykańskiej.

W San Diego mieszkaliśmy u Teresy i Wojtka Stanisławskich

Dostajemy także takie nietypowe, ale bardzo wzruszające podziękowania.

Bal Polski-Bruksela 2016

W sobotę, 30 stycznia br. mieliśmy zaszczyt zagrać w Brukseli na siedemnastym Balu Polskim - największym i najbardziej prestiżowym polskim wydarzeniu promocyjnym w Beneluksie. Zebrano ponad 10 000 euro, które organizatorzy - Ambasada RP w Belgii i Polska Organizacja Turystyczna przekażą polskim i belgijskim dzieciom potrzebującym pomocy. Bal objęła swoim patronatem małżonka prezydenta RP, Pani Agata Kornhauser-Duda, która przesłała gościom list odczytany w czasie wieczoru. Wśród zgromadzonych, z których ponad połowę stanowili obcokrajowcy znalazły się takie osobistości jak Księżna Alexandre de Belgique, ambasadorzy Francji, Singapuru, Czech i Belgii, ministrowie, posłowie, generałowie, grupa belgijskiej arystokracji zaproszona przez księżną, belgijscy i polscy przedsiębiorcy i media. Wraz z Dixie Company zaśpiewała młoda znakomita sopranistka Julia Szproch, której występ porwał do tańca zgromadzonych gości.

Zdjęcia: Łukasz Kobus/KobusArt

Julia Szproch&DixieCompany

Julia Szproch

Księżna Alexandre de Belgique i Pan Konsul Artur Harazim

Zaproszeni goście na parkiecie

Pod koniec mijającego roku Dixie Company otrzymali dwie znakomite rekomendacje od Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego oraz instytutu Kultury Polskiej w Nowym Jorku. Wysoka ocena ponad dwudziestoletniej działalności zespołu, jeszcze bardziej mobilizuje nas do popularyzowania „starego dobrego jazzu”.

W tym roku w USA ukazała się płyta kalifornijskiej wokalistki jazzowej Diane Davidson.